Daaaaawno nie pisałam,wiem,wiem.
Nie lubię niedzieli,ponieważ zaraz po niej jest poniedziałek,najgorszy dzień w tygodniu ;___;. Dzisiaj wyjątkowo szybko wstałam bo o 9:30 dla innych może się to wydawać,że jest to późno,ale ja przeważnie wstaje mniej więcej o 10:30.... Po obiedzie pojechałam z rodzicami i z psem do Myślęcinka. Ja oczywiście wzięłam swoje rolki i popalałam razem z innymi ludźmi.Na początku jak założyłam rolki nie było tak kolorowo,ponieważ czułam się jakbym miała je pierwszy raz na nogach i kaleczyłam się niesamowicie,ale z biegiem czasu było coraz lepiej. Po długiej trasie wybraliśmy się na lody,aa potem do samochodu. Ja oczywiście byłam pierwsza przy samochodzie i czekałam aż rodzice przyjdą. I po 16 wracaliśmy do domu.
Postanowiłam,że od jutra biorę się ostro za siebie,bo boję się,że nie zmieszczę się w letnie ciuchy po dłuuugieej zimie. Hmmm ciekawe na jak długo będę miała tą motywacje ;D
Tydzień zapowiada się dość spokojnie,ale czeka mnie jutro kartkówka z matmy,a w Środę test :O
Życzcie mi powodzenia :)
| Najlepsze picie. EVER |
| Jaskółka ♥ |
| OOTD |
♥Spódnica-Butik♥Bluzka-New Look♥
A Wy jak spędziliście niedzielę?
Mam nadzieję,że zabierzesz mnie kiedyś an rolki i nauczysz jeździć Tosiu :)
OdpowiedzUsuńTak,zabiorę :)
Usuń