Cześć!
Dawno już nie pisałam, bo miałam dużo testów w szkole i było mało czasu, ale teraz jestem chora i nie mogę wyjść z domu. Pozatym są rekolekcje, jak Tosia wspomniała w ostatnim poście, więc i tak mam wolne. Przez ten czas dużo się wydarzyło. Był dzień kobiet no nie powiem chłopacy z klasy postarali się z prezentami i ciastem oraz tą wzruszającą przemową naszego kolegi. Pózniej z większąścia klasy urządziliśmy coroczny pogrzeb kochanego baranka Shona <3. zakopaliśmy go w lesie i zrobiliśmy mu grób :D Te dni według mnie były spędzone pozytywnie z resztą jak każde spędzone z klasą. ♥ Szkoda tylko, że jest to ostatni rok w takim składzie. Teraz leżę w łózku z herbatą i oglądam Ulicę Sezamkową :>
 |
| Nasz baranek kradziony ze świetlicy szkolnej ♥ |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz