Dzisiaj chcę Wam przekazać coś innego, niż to, co się działo minionego dnia. Chcę wypowiedzieć się na konkretny temat. Natchnęło mnie, bo ostatnio bardzo dużo oglądam starych zdjęć, słucham starych piosenek i tak dalej.
Dziś będzie trochę o zmianach.
Nie zauważyliście jak wszystko diametralnie się zmienia ? I to szybko, bo czasem nawet z dnia na dzień.
Mam na myśli zmiany u ludzi. Dokładniej, to zmiany charakteru.
Na pewno nie wiecie tego, że jeszcze półtora miesiąca temu nie przyjaźniłyśmy się w trójkę. Tylko w szóstkę. Tak, w szóstkę. Miałyśmy jeszcze trójkę innych przyjaciółek. Nie będę tu mówić jak doszło do zerwania tej przyjaźni, bo możliwe, że nasze "byłe przyjaciółki" (jak to brzmi ?!) nie życzą sobie tego. Ale mogę wam powiedzieć, że to właśnie przez zmiany. Jednego dnia uważamy te osoby za najlepsze na świecie, a drugiego mamy do nich żal o to, co zrobiły.
Smutne, ale prawdziwe.
Drugi przykład z mojej własnej autopsji. Jeszcze niedawno, bo w ferie (miesiąc temu) poznałam bliżej jednego chłopaka ze szkoły. Okazało się, że czuje do mnie coś więcej, mało ważne. Wychodziłyśmy z nim w ferie na sanki i takie różne. Gadaliśmy na gadu, fejsie, SMS... Uważałam go za kumpla. I nagle CIACH.
On się zmienił, czy ja się zmieniłam ?
Nie potrafimy gadać, on mnie irytuje, sądzę, że ja go też.
Kolejny, ostatni przykład, także z autopsji. W wakacje można powiedzieć, że... kogoś miałam, no tak to nazwijmy (<3). To przez kolonie, na których byłyśmy, się z nim poznałam. Miło, świetnie, spacery, wyjścia, chodzenie pod jego dom, bułeczki, nieprzespane noce, motylki w brzuchu i bla bla bla...
A potem po prostu bańka mydlana pękła i kontakt się urwał.
Jakby nigdy nic.
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem dość wrażliwa i takie zmiany odciskają się na mojej psychice (która i tak już jest zryta :>). Nie wiem jak to się dzieje, że jednego dnia za daną osobą skoczyłabym w ogień, a drugiego rzuciłabym ją w ogień. Albo na odwrót...
Niestety zmiany są naturalną częścią zachowań człowieka i nic tego nie zmieni.
Ważne, żeby cieszyć się z tych zmian, bo każda zmiana jest szansą na lepsze życie. Nawet, jeśli na początku wydaje się być ciężka. No bo spójrzcie. Jeśli chłopak z miłego staje się złośliwy, arogancki i tak dalej, to dobrze, że dowiadujemy się tego na początku znajomości, niż po jakimś czasie jej istnienia, kiedy już się przywiążemy do tej osoby....
~~~~~~~~~
Trochę się rozpisałam, ale na ten temat mam naprawdę dużo do powiedzenia... Jestem chora i przez dwa dni zostaję w domu, więc sądzę, że napiszę coś więcej.
~Zuza
naprawdę świetne!
OdpowiedzUsuńfajny post, zdrowiej szybko!
Zaobserwowałam twojego bloga
Zapraszam na mojego i LICZĘ NA TO SAMO jesli ci się spodoba
willbefineee.blogspot.com
Będzie mi BARDZO BARDZO miło!
+ NOWY FILM NA MOIM BLOGU
fajny post, więcej takich róbcie !!!
OdpowiedzUsuń