sobota, 9 lutego 2013

Karuzela

Hej wszystkim :*
Już sporo czasu nie pisałam notki na bloga, no ale cóż. Chcę Wam opowiedzieć co się wczoraj działo.
Po szkole (czyli już o 12, biczys!) poszłyśmy po buty. No i tak wyszło, że wszystkie trzy mamy takie same, ale trudno. Potem przyszłyśmy do mnie, a jeszcze później - wyszłyśmy na dwór. Poniosło nas na drugi koniec miasta. Było świetnie i przede wszystkim CIEPŁO, już czuć pomału wiosnę <3
Chodziłyśmy sobie po blokowisku, kręciłyśmy się na karuzeli, wąchałyśmy śmietniki, śpiewałyśmy sopranem, kupowałyśmy pamiątki i takie tam, inne <3 Potem okazało się, że Tosia musi iść na korki i że trzeba biec do domu, ale dobrze wiecie, że głupi ma zawsze szczęście, więc zdążyłyśmy na autobus.
Było fajnie. No zajebiście wręcz.
Dzisiaj powtóreczka, a w Walentynki jedziemy na zakupy bez zakupów, bo jesteśmy Forever alone ;c
A takie właśnie mam widoki za oknem o 7 rano *____* Aż chce się wstawać.
Ostatnio nas w szkole pierdolnęło i gramy w "plonse adonse" z całą klasą  :D
Beka po całości

Małpka Tosia <3 
A to zdjęcie naszego autobusu, bo Wy na pewno nie wiecie jak
wygląda utobus :c
Ciasteczka *______* 
Dokarmiamy ptaszki w lesie <3




2 komentarze: