Hej kochani!
Ten weekend strasznie szybko minął, sobota zleciała błyskawicznie tak jak niedziela co mnie troszkę martwi, ale jutro mamy wolne,trochę się pouczę na test z niemieckiego,który mnie czeka w środę.
Nie lubię zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę bo wtedy nic mi się nie chcę i po prostu nie mam motywacji to pracy.
_____________________________________________________________________
Wczoraj '' pod wieczór'' wyszłam sobie na spacer z dziewczynami, zrobiłam kilka zdjęć,ale wyszły trochę beznadziejnie bo było już ciemno, sztucznie je jakoś rozświetliłam za pomocą programu.
I tak leniuchując w łóżeczku zleciała caaalutka sobota.
Dzisiaj natomiast pojechałam z rodzicami do Bydgoszczy na jakieś zakupy. W sumie nic nie kupiłam,żeby się z Wami podzielić tylko takie podstawowe rzeczy jak waciki kosmetyczne czy żel do twarzy.
Po przyjeździe pomogłam tacie przy ''wyrzuceniu'' płyty od mojego biurka,gdyż obecnie mam tam przywieszone lustro i teraz biurko pełni funkcje również toaletki ;)
Mama sprawiła mi ogromną radochę bo kupiła mi Tangel Teezer. Jest to szczotka do włosów.
Oglądałam mnóstwo filmików na yt na temat tej szczotki i masa vlogerek jak i blogerek strasznie ją poleca. Chciałam taką mieć,ale koszt jej jest jak na szczotkę duży,myślałam,że jak będę w Anglii na wakacjach to będzie tańsza....ale jednak wychodziło na to samo...,więc marzenie o tej szczotce jakoś zanikło do dzisiaj...
Przeglądałam Grupona i jest do kupienia właśnie Tangel Teezer w baardzooo niskiej cenie w porównaniu do ceny regularnie,więc skorzystałam z okazji ;). Już się nie mogę doczekać kiedy dostane te cudeńko.
Dzisiaj post trochę dłuższy,ale lubię pisać to co robiłam w danym dniu... Ciekawe jak by to wyglądało w formie filmiku... Będę musiała o tym pomyśleć.
Ten weekend strasznie szybko minął, sobota zleciała błyskawicznie tak jak niedziela co mnie troszkę martwi, ale jutro mamy wolne,trochę się pouczę na test z niemieckiego,który mnie czeka w środę.
Nie lubię zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę bo wtedy nic mi się nie chcę i po prostu nie mam motywacji to pracy.
_____________________________________________________________________
Wczoraj '' pod wieczór'' wyszłam sobie na spacer z dziewczynami, zrobiłam kilka zdjęć,ale wyszły trochę beznadziejnie bo było już ciemno, sztucznie je jakoś rozświetliłam za pomocą programu.
I tak leniuchując w łóżeczku zleciała caaalutka sobota.
Dzisiaj natomiast pojechałam z rodzicami do Bydgoszczy na jakieś zakupy. W sumie nic nie kupiłam,żeby się z Wami podzielić tylko takie podstawowe rzeczy jak waciki kosmetyczne czy żel do twarzy.
Po przyjeździe pomogłam tacie przy ''wyrzuceniu'' płyty od mojego biurka,gdyż obecnie mam tam przywieszone lustro i teraz biurko pełni funkcje również toaletki ;)
Mama sprawiła mi ogromną radochę bo kupiła mi Tangel Teezer. Jest to szczotka do włosów.
Oglądałam mnóstwo filmików na yt na temat tej szczotki i masa vlogerek jak i blogerek strasznie ją poleca. Chciałam taką mieć,ale koszt jej jest jak na szczotkę duży,myślałam,że jak będę w Anglii na wakacjach to będzie tańsza....ale jednak wychodziło na to samo...,więc marzenie o tej szczotce jakoś zanikło do dzisiaj...
Przeglądałam Grupona i jest do kupienia właśnie Tangel Teezer w baardzooo niskiej cenie w porównaniu do ceny regularnie,więc skorzystałam z okazji ;). Już się nie mogę doczekać kiedy dostane te cudeńko.
Dzisiaj post trochę dłuższy,ale lubię pisać to co robiłam w danym dniu... Ciekawe jak by to wyglądało w formie filmiku... Będę musiała o tym pomyśleć.
![]() |
| xDD |
~ Tooosiaa :*









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz