Ta notka miała pojawić się już wczoraj, ale jakoś nie miałam siły, żeby ją dodać.. Ponieważ do domu wróciłam o 21 z obchodów dnia naszego miasta, a Tata mi przypomniał, że mam jeszcze posprzątać pokój, łazienkę i rozwiesić pranie o które prosiła mnie moja siostra. Więc jak się ogarnęłam to była już 23, ale rozmawiałam jeszcze z koleżanką na Skype. Wczorajszy dzień uważam za udany, dużo się działo... Oczywiście znowu byłyśmy same z Tosią i Oliwią, bo Zuza poszła z kimś innym. Cały dzień padał deszcz, ale Tośce i Oliw oraz kilku innym naszych znajomych nie przeszkodziło to żeby się dobrze bawić. ;> Oczywiście za tydzień powtórka :* Nie będę się rozpisywać zbytnio i dodam kilka zdjęć. :*
![]() |






Ładne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńallly-all.blogspot.com