Dzisiaj w sumie nic ciekawego się nie stało. Wstałam sobie o 11 i zaczęłam świąteczne porządki! Posprzątałam caały pokój. O 14 poszłam poświęcić jajeczka xD. Najlepsza rzeczy jest w tym,że "ukradłam"z koszyka babeczkę.Jak zwykle ksiądz się rozgadał,a mi w miedzy czasie telefon zaczął dzwonić i wszyscy ludzie się na mnie patrzyli,trochę dziwne uczucie ;D.Resztę dnia spędzę na oglądaniu filmów. Miały byc też zdjęcia,ale zawiną sprzęt ;(
Teraz lecę pomalować paznokcie i oglądać film! :*
~ Tosiaa




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz